Twitter, aby wypróbować reklamy SMB Self Serve

Anonim

Czy jesteś właścicielem małej firmy z kartą American Express? Cóż, Twitter ma dla ciebie ofertę! W ubiegłym tygodniu Twitter oficjalnie ogłosił usługę samoobsługową, mającą na celu umożliwienie małym właścicielom firm kupowanie i umieszczanie reklam w strumieniu na Twitterze za pomocą ich karty AmEx.

Tak, wszystkie reklamy muszą być umieszczone za pomocą karty kredytowej, która służy dwóm celom na Twitterze. Po pierwsze oznacza to, że nie potrzebują żadnych przedstawicieli telefonów do reklam, a po drugie, jest to łatwy sposób na zeskanowanie nowych reklamodawców i zatrzymanie złych ludzi. Usługa jest obecnie dostępna tylko dla 10 000 małych i średnich firm (każdy otrzymuje 100 EUR kredytu od AmEx), ale Twitter ma z czasem więcej klientów.

$config[code] not found

Właściciele małych firm, którzy obecnie używają innych płatnych reklam (na przykład Google AdWords), będą wiedzieć, jak działa system samoobsługowy Twittera, ale pozwolę, aby CEO Twittera, Dick Costolo, wyjaśnił:

Tak jak w przypadku każdego z 3000 reklamodawców na Twitterze, małe firmy mogą ustalać stawki dla promowanych kont na podstawie kosztu za naśladowcę i dla promowanych tweetów według kosztu za zaangażowanie. W tym drugim przypadku płacą tylko wtedy, gdy użytkownicy aktywnie angażować się w tweet (na przykład przez retweeting). Podczas gdy marki krajowe mogą licytować ze słowami kluczowymi lub hashtagami związanymi z ważnymi wydarzeniami, takimi jak Oskary, co sprawia, że ​​licytowanie jest konkurencyjne i drogie, małe firmy będą częściej licytować na ściśle określonych warunkach i zlokalizować swoją stawkę.

Tak więc drobni reklamodawcy biznesowi będą mogli określić, ile chcą wydać, wybrać miasta, w których ma się wyświetlać ich reklama, a następnie skonstruować własny sponsorowany tweet. Jest to nieunikniony ruch dla Twittera, ponieważ serwis społecznościowy próbuje zacząć generować przychody; Zastanawiam się jednak, jak skuteczna będzie dla właścicieli małych firm, zwłaszcza właścicieli małych firm, którzy nie mają żadnego doświadczenia z płatnymi reklamami. Dla niektórych może to być nisko-barierowy sposób na wejście w płatną grę reklamową, ale inni mogą mieć trudności z przyzwyczajeniem się do formatu 140 znaków.

Ciekawe będzie również, jak zareagują użytkownicy. Częścią "zabawy" dla użytkowników zajmujących się markami na Twitterze jest to, że czują się dwustronnie. Prowadzą rozmowy i wchodzą w interakcje z tymi markami jako prawdziwi ludzie. Gdy małe i średnie firmy zaczną zwracać się do Twittera z reklamami, a nie gadać na czacie, czy to zmieni gotowość użytkowników do angażowania się w nie? Z SMB być w stanie zrównoważyć dwa?

Oczywiście Costolo jest przekonany, że będzie to nowy lukratywny obszar dla małych i średnich firm:

Pan Costolo wskazał na Glennza Teesa, sprzedawcę koszulek internetowych, który był częścią zimowej grupy pilotażowej, jako małą firmę, która już odniosła sukces dzięki platformie samoobsługowej. Po pojawieniu się postaci "The Big Bang Theory" w serialu w koszulce Glennza, właściciele wzięli swoje konto na Twitterze i wykupili warunki związane z serialem. Pan Costolo twierdzi, że podwoili sprzedaż wakacyjną w porównaniu z poprzednim rokiem i potroili liczbę obserwatorów na Twitterze.

Zabawna mała anegdota, ale musimy zobaczyć, co się stanie z resztą małych i średnich firm. Wydaje mi się, że istnieje potencjał dla właścicieli małych firm, którzy opanowali rozmowę i angażowali swoich odbiorców w krótkie fragmenty, ale jeśli Twitter stanie się zbyt zajęty reklamami, będziemy oczywiście odczuwali oddźwięk od użytkowników.

Ale co myślisz? Czy jako właściciel małej firmy eksperymentujesz z nową platformą reklamową na Twitterze, czy też będziesz nadal wyświetlać reklamy w mediach społecznościowych?

Jeśli ty są zainteresowani rejestracją, przejdź na stronę http://ads.twitter.com/amex, aby rozpocząć. Warto zauważyć, że system reklamowy nie jest jeszcze dostępny. Twitter i AmEx po prostu zapraszają reklamodawców do zarejestrowania się w celu oficjalnego wprowadzenia usługi w marcu.

5 komentarzy ▼