Jak wyścig prezydencki zaciska małe firmy odgrywa dużą rolę

Anonim

Mitt Romney przedstawił ostatnio ważne problemy, z jakimi borykają się właściciele małych firm podczas telekonferencji zorganizowanej przez National Federation of Independent Business (NFIB). Republikański kandydat na prezydenta mówi, co go optymistycznie podoba, to duch przedsiębiorczości, który widzi podczas kampanii w Ameryce:

$config[code] not found

"To, co sprawia, że ​​ekonomia w Ameryce się rozwija, to ludzie mający sny, którzy podejmują ryzyko, pożyczają pieniądze od swojej rodziny, maksymalizują swoje karty kredytowe, może zyskują zewnętrznego inwestora. Otworzyli drzwi, zainwestowali w swoje interesy, dostrzegli powrót i zatrudnili ludzi. Ludzie podejmujący ryzyko tworzą miejsca pracy, które zmuszają Amerykanów do pracy. "

Romney uważa, że ​​polityka prezydenta Obamy stworzyła "wrogie środowisko", które utrudniło pracę małym firmom. Szef wśród celów Romneya, pakiet stymulacyjny:

"Prezydent pożyczył około 1 tryliona dolarów. Nie spowodował bezrobocia poniżej 8 procent … Został zaprojektowany, aby chronić rządowe miejsca pracy i związki zawodowe, w przeciwieństwie do zachęcania sektora prywatnego. "

Prezydencki pretendent zmierzał również do Obamacare, który mówi:

".. Obawiałem się, że więcej osób zatrudni więcej osób niż jakikolwiek inny akt prawny, o którym pamiętam.

Przysięga uchylić wszelkie części ustawodawstwa, które podtrzymuje Sąd Najwyższy. Dodatkowo, Romney wysadził w powietrze regulacje rządowe i "rosnącą ingerencję federalnych regulatorów" podczas pierwszej kadencji pana Obamy.

$config[code] not found

Ze swojej strony prezydent Obama krytykuje swoje sukcesy, w tym wpływ pożyczek SBA na właścicieli małych firm. Co więcej, popchnął przywódców Kongresu do zatwierdzenia przepisów przyznających 10-proc. Ulgę w podatku dochodowym firmom, które tworzą nowe miejsca pracy lub podnoszą płace w 2012 r. Prezydent chce również przedłużyć środek z 2010 r., Który umożliwi firmom odjęcie pełnej wartości inwestycji do 2012 roku. Obama uważa, że ​​jego plan pomocy właścicielom firm jest lepszy, aby pomóc małym firmom w tworzeniu miejsc pracy.

Tymczasem rynek kredytowy pozostaje napięty dla przedsiębiorców poszukujących kapitału. Najnowszy Indeks pożyczek dla małych przedsiębiorstw Biz2Credit, który raz w miesiącu analizował 1000 wniosków kredytowych, wykazał, że zatwierdzenia pożyczek przez duże banki spadły z 10,6% w kwietniu do 10,2% w maju 2012 r., Ale nieznacznie wzrosły w stosunku do stopy zatwierdzenia 9,8% rok wcześniej. Ponadto niewielkie kredyty bankowe spadły z 45,9% w kwietniu 2012 r. Do poziomu 45,5% w maju 2012 r., Czyli o połowę więcej niż wynosiło 45,0% w maju 2011 r.

Stopa akredytywy pożyczek udzielona w maju 2012 r. Wzrosła do 57,6%, o 0,2% więcej niż w kwietniu 2012 r. I o ponad 6 punktów procentowych wyższa niż w maju 2011 r. Alternatywni kredytodawcy podnieśli również swoje kredyty do 63,2%, jako wąski rynek tradycyjnego finansowania. zmusza małe firmy do szukania opcji, takich jak faktoring i zaliczka gotówkowa kupiecka.

To już trzeci miesiąc z rzędu, gdy spadły duże kredyty bankowe dla małych firm. Małe banki również zmniejszyły liczbę udzielanych pożyczek na drugi miesiąc z rzędu. W połączeniu z innym słabym raportem o zatrudnieniu, ciągłymi wahaniami w Europie i niepewnością na Wall Street gospodarka wygląda na spowolnioną.

Poszukaj zarówno Mitta Romneya, jak i prezydenta Obamy, by debatować o tym, gdzie jest ekonomicznie od teraz aż do dnia wyborów.

Jednej rzeczy nie można odmówić: kredyty dla małych firm, które stanowią lwią część nowych miejsc pracy, utknęły w martwym punkcie.

Mitt Romney Zdjęcie przez Shutterstock

3 komentarzy ▼