Ekonomiczne ciemne chmury i Twoja firma

Anonim

Komentarz edytora: naszym najnowszym ekspertem do przyłączenia się w Small Business Trends jest Tim Berry, nazwisko, które wielu z was, którzy napisali biznesplany, rozpozna. Tim przynosi do swoich pism "doświadczenie, które to zrobił", które wiem, że okażesz się wartościowy.

$config[code] not found

Tim Berry

Kiedy wchodzę do rana, parzenie kawy, dzisiejsze nagłówki w New York Times przypominają mi te mroczne późno wiosenne popołudnia w South Bend, w stanie Indiana. To, co wydawało się ciepłym słonecznym dniem, nagle zamigotało, a weterani Midwestu wiedzieli, że powinni się ukryć.

Byłem dzieckiem z Kalifornii, 35 lat temu, kiedy pierwszy raz przeżyłem Środkowy Zachód. Miałem wizje Czarnoksiężnika z krainy Oz, nie robiąc nic i skończyłem przemoczony.

Poważnie, wiadomości ekonomiczne skupiają się teraz. Kiedy to piszę, dzisiejsze NYTimes ma "4-letni wzrost w pracy się kończy" i "Dow Drops 200" połączone w jedną historię.

Ten nagłówek zmieni się, gdy DOW się zmieni, jak przypuszczam, ale wydaje mi się, że obecnie może spaść. Mamy również wskaźnik Foreclosures for Hits Record, a nawet to, co wydaje się dobrą wiadomością - sprzedaż detaliczna w górę - to tylko srebrna podszewka.

Co prowadzi mnie do pytania, jak to wszystko wpływa na Ciebie i Twoją firmę.

Jeśli jesteś podobny do mnie, próbujesz prowadzić własną działalność gospodarczą i nie możesz, bardzo się starając, nie myśleć o wszystkim w kategoriach konkretnej firmy, sprzedaży, pracowników, a złe nagłówki bardzo szybko zabierają nieświadomą analizę tego, co to dla ciebie oznacza.

To bardzo mało, jeśli jesteś jak większość małych firm.

Z kilkoma istotnymi wyjątkami Twoja firma porusza się w górę iw dół o wiele bardziej ze względu na specyfikę tego, co Ty i Twoi pracownicy oraz Twoi klienci robią. Twoje specjalne programy marketingowe, nowa wersja produktu, kampania e-mailowa, decyzje dotyczące słów kluczowych w ramach płatności za kliknięcie, rozwój produktu i Twoja wiadomość ustna. To, co robisz ze swoją firmą, porusza nią w górę iw dół, a nie w nagłówkach.

Nauczyłem się tego na własnej skórze, 20-latki budując tę ​​samą firmę od zera do 40 pracowników bez inwestycji zewnętrznych.

Na początku były to usługi planowania biznesowego. Przez ostatnie 13 lat było to oprogramowanie do planowania biznesowego. Mając wykształcenie akademickie jako analityk, zawsze instynktownie poszukiwałem większego obrazu jako zestawu wskazówek do mojej najbliższej przyszłości.

Kiedy odrzucono gospodarkę, przygotowałem się na spadek sprzedaży, który nie nastąpił. Wyjaśniłbym, że brak korelacji z pewną domniemaną makroekonomiczną łamigłówką, tak jak ludzie tracący pracę, tworzyli nowe firmy.

To, co się naprawdę działo, było jednak bardzo mikro. Nowe produkty, lepszy marketing, rozwój kanałów, cokolwiek działa.

I mieliśmy też kilka nieprzyjemnych podróbek, ze względu na mikro-zjawiska, takie jak zmiany w zarządzaniu kanałem i strącanie opakowań w handlu detalicznym. W jednym przypadku przyjęliśmy błędne założenie, że rynek jest gotowy na wrażliwe opakowania, które wyglądały na brzydkie.

Wtedy był czas, że pomyślałem, że moi klienci byli na tyle sprytni, aby rozpoznać, że 100 USD to tylko 0,05 USD więcej niż 99,95 USD. To był głupi błąd, który prawie zabił naszą sprzedaż.

Nagłówki mają tak niewiele wspólnego z tym.

Wszystkie małe firmy żyją w niebezpieczeństwie jakiejś katastrofy. Nie tylko klęska żywiołowa, taka jak huragan Katrina w Nowym Orleanie, ale katastrofa biznesowa, taka jak biznes hipoteczny, rozpadający się na jakiś czas.

Firmy programistyczne żyją w cieniu poważnych zmian systemu operacyjnego, a koszmar Microsoftu, Apple'a, Google'a czy jakiejś nowej technologii przypadkowo Cię miażdży jak słonia miażdżącego kogoś, nawet o tym nie wiedząc. Pomyśl o ludziach, którzy mieli oprogramowanie do kompresji danych, oprogramowanie do faksowania lub zarządzanie prawami cyfrowymi. Następnie Microsoft zawarł je w systemie operacyjnym za darmo. Miałem dobrego przyjaciela, który zbudował sieć używanych sklepów CD tuż przed Napsterem.

Nie taki mały biznes nie wpada w poważne zmiany gospodarcze. Zwykle w tych przypadkach znasz go, zanim trafi na nagłówki. Ci z was, którzy znaleźli się w kryzysie kredytów hipotecznych, na przykład: dzisiejsze NYTimes ma również historię Więcej zwolnień w branży kredytów hipotecznych; już to wiedziałeś. Wygląda na to, że niektóre startowe fundusze inwestycyjne z dużych kapitałów wysokiego ryzyka i aniołowie mogą zostać trafione przez tę burzę, szczególnie w połączeniu z proponowanymi zmianami w zakresie opodatkowania niektórych powiązanych przychodów odsetkowych. Istnieje wiele przypuszczeń na ten temat.

Nie twierdzę, że główne trendy makroekonomiczne nie zagrażają Tobie. Mówię tylko, że twoje własne działania mikroekonomiczne są o wiele ważniejsze.

Sześć lat temu kapitał wysokiego ryzyka zaczął się rozwijać po awarii dotcomów. Większe liczby i statystyki pokazały to jednoznacznie. Życie było trudniejsze zarówno dla firm typu venture capital, jak i dla elitarnych startupów, które są od nich zależne.

Niektóre startupy zostały przełożone, niektóre zostały przekierowane do innych źródeł. Ogromna większość małych firm pozostała nienaruszona.

Przemyślana analiza ekonomiczna jest łatwo dostępna, fascynująca i przerażająca. Nie wiem jak wy, ale dla mnie pewna miara przyszłego strachu jest dobra. Jako prezes małej firmy, bycie lękliwym jest częścią mojej pracy. Potem kończę kawę, idę na e-mail i wracam do pracy.

-Tim

* * * * *

O autorze: Tim Berry jest prezesem i założycielem firmy Palo Alto Software, założycielem bplans.com i współzałożycielem Borland International. Jest także autorem książek i oprogramowania do planowania biznesowego, w tym Business Plan Pro i Hurdle: Book on Business Planning; i Stanford MBA. Jego głównymi blogami są: Planowanie, Startupy, Opowiadania i Bieganie.

26 komentarzy ▼